maj miał być lepszy, a pada deszcz

Nie mam pojęcia skąd w ludziach tyle zła, po prostu tego nie wiem, nie rozumiem.
Ostatnio pisałam z pewną osobą, nie pamiętam do końca kontekstu rozmowy, w każdym razie osoba ta napisała mi, że nigdy nie pomogłaby osobie, która jest prymusem, ponieważ takie osoby są wredne i uważają siebie za najważniejszych i najmądrzejszych. Że nigdy nie pomógłby takiej osobie, a nawet by ją dobił. Sama zdziwiona swoją reakcją zaczęłam płakać, Nie wiem skąd u mnie taka wrażliwość, naprawdę nie mam pojęcia.
Płakanie chyba weszło mi w nawyk, mimo tego, że staram się być jak najbardziej pozytywną osobą to nie radzę sobie. Tak po prostu. Z małymi rzeczami. Maj miał być lepszy, a pada deszcz.
1i 2 czerwca to egzaminy wstępne do plastyka, mimo tego, że jestem pewna, że się nie dostanę ze względu ilości chętnych osób to chcę spróbować, bo przecież próba podjęcia wyzwania jest dosyć pozytywna w całej okazałości swojego znaczenia. Myślę, że zwykły ogólniak też będzie ok. Niedaleko od domu, idealnie (wysoki poziom sarkazmu)
Najbardziej dobija mnie, to że wszyscy są tak pewni tego, że się dostanę, że to czyni strasznie nie pewną. Zmieniam temat bo już rzygam nim.
Myślicie, że jeżeli obwiniam się o to, że nie potrafię wychować małego kundla, to coś jest nie tak?
Ogólnie najgorsze co mnie spotkało to chyba to gimnazjum w ostatnim roku. Wywołuje we mnie tak negatywne emocje. Nauczyciele, którzy wiedzą wszystko lepiej. Ludzie z klasy bez klasy bo ważne ,że ma się kasę.
Chcę rysować i malować ale przeziębienie mnie rozsadza od środka i nie mogę oddychać (dosłownie bo mam katar)
Myślę, że podjęcie pisania czegokolwiek sprawia, że czuje się chociaż trochę lepiej, bo żeby się komuś wygadać, trzeba znać osobę której się ufa. Mi pozostało pisać w internecie.
Mamy maj.
Będę oglądać, czytać i tworzyć ładne brzydkie rzeczy

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

wakacje izotek motywacja