Posty

Wyświetlanie postów z lipca 9, 2017

Moje rysunki ART jak zacząć ?

Obraz
Chyba najłatwiej zabić w sobie pasję myślą, że inne osoby na całym świecie zajmują się tym samym, a dotarcie do ich poziomu wydaje się nie możliwe, więc rozwijanie swojej pasji nie ma sensu i lepiej skupić się na rzeczywistości, liceum, studiach i pracy. Oczywiście, że tak myślałam, oczywiste jest to, że chciałam zrezygnować, ale przecież to kocham, bez tego  nie ma sensu. Mówienie w gronie rodzinnym, że będę kiedyś malarką, artystką i nie zależy mi na pieniądzach, zależy mi by żyć tym, wiem że to absurdalne, szalone i dziecinne, ale świat też nie jest normalny, dlaczego miałabym odebrać sobie przyjemność bycia szaloną. Moją pasją jest rysunek. W moim przypadku zaczęło się niewinnie  i nadal tak to wygląda. Gdzieś, kiedyś przypadkiem, ktoś zobaczył mój rysunek, który był beznadziejny, ale zobaczył w nim coś co wydobyło z jego ust słowa, że mam jakiś tam talent czy coś. W sumie to tyle, pózniej zaczęłam rysować, trochę konkursów, trochę zwątpienia i znalazłam to co kocham. ...

Depresja ?

Ostatnio jest trochę gorzej niż zwykle, sama nie wiem jak nazwać brak motywacji, brak chęci do życia, niezadowolenie głównie z siebie, niechęć do ludzi i to rozczarowanie kiedy patrzę w lustro. Taki cały krąg, który ostatni wokół mnie zatacza się coraz szybciej i jest coraz bardziej ciasny. Czuję się przytłoczona, najbardziej chyba tym, że nic z siebie nie daję, że zaprzepaszczam to co kocham, rysowanie.  Kiedy siedzę w pokoju, sama czuję jakby wszystko wirowało, czuję się jak worek, jakby spuścili ze mnie powietrze i nie mogę już lecieć. Z drugiej strony momentami, moja głowa zalana jest pomysłami, jestem taka kreatywna, trwa to tak krótko, że nie ma już miejsca na realizację. Jest mi z tym strasznie zle, bo mam świadomość ile tracę, przede wszystkim czasu. Presja otoczenia, oczekiwania - to dla mnie trochę za dużo, kiedy siedzę sama i nie mogę podnieść głowy. Strasznie irytują mnie ludzie pod wieloma względami, ale ostatnio chodzi głównie o rozmowy z nimi. Zwracają się ...