Depresja ?

Ostatnio jest trochę gorzej niż zwykle, sama nie wiem jak nazwać brak motywacji, brak chęci do życia, niezadowolenie głównie z siebie, niechęć do ludzi i to rozczarowanie kiedy patrzę w lustro. Taki cały krąg, który ostatni wokół mnie zatacza się coraz szybciej i jest coraz bardziej ciasny. Czuję się przytłoczona, najbardziej chyba tym, że nic z siebie nie daję, że zaprzepaszczam to co kocham, rysowanie. 
Kiedy siedzę w pokoju, sama czuję jakby wszystko wirowało, czuję się jak worek, jakby spuścili ze mnie powietrze i nie mogę już lecieć.
Z drugiej strony momentami, moja głowa zalana jest pomysłami, jestem taka kreatywna, trwa to tak krótko, że nie ma już miejsca na realizację. Jest mi z tym strasznie zle, bo mam świadomość ile tracę, przede wszystkim czasu.
Presja otoczenia, oczekiwania - to dla mnie trochę za dużo, kiedy siedzę sama i nie mogę podnieść głowy.
Strasznie irytują mnie ludzie pod wieloma względami, ale ostatnio chodzi głównie o rozmowy z nimi. Zwracają się do mnie z jakimiś strasznymi głupotami. Często pytają czy wszystko ok, czy w czymś mi pomóc, jest to moment kiedy chcę być sama, kiedy ich nie potrzebuję. Potrzebuję kogoś kiedy siedzę sama i zalewam się łzami, dlaczego wtedy nikogo nie ma ?
Przechodziłam już przez załamania, przez zaburzenia odżywiania i sama z tego wyszłam, nie było łatwo, było to dawno i właśnie do tego momentu, do ostatniego czasu to, że wyszłam z takich problemów sama dało mi motywację do życia i do robienia czegokolwiek każdego dnia.
Teraz znowu wróciło, nie wiem może to przez leki, które biorę. W każdym razie jest fatalnie, czuję się samotna w pełnym domu i pusta i pełna zwątpienia.
Chyba najtrudniej jest postawić pierwszy krok i się nie przewrócić, ciągnąć coś co będzie dla mnie dobre przynajmniej przez 3 dni. Mam wrażeni, że wielu ludzi nie rozumie, bo sama często nie rozumiałam, myślałam, że to przesada, ale tak właśnie jest, to wszystko jest przesadne. Przesadnie odczuwam każdy aspekt tego życia, przesadnie pragnę czegoś, a kończ się na przespaniu całego dnia. 
W ogóle zabawne jest, że wszyscy na około myślą, że jestem tak bardzo pozytywna, że kolorowe ubrania, że kolczyk w nosie na 3 dni, że kolorowe włosy, że TO JA.
Chociaż może i dobrze, bo wiem jak niektórych wkurza widok osoby, która pozornie ma wszystko gdzieś.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

wakacje izotek motywacja